Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Czytaj więcej o polityce prywatności.
KASZËBË BASZKA Ogólnopolski Portal Baśkarzy

W naszej lidze „Baśki” z asem krzyżem gramy.

Autor artykułu – Dariusz Meller – Wicestarosta Toruński

Kim jest tytułowa „Baśka”? Okazuje się, ze to nie dziewczyna z sąsiedztwa, tylko popularna w powiecie toruńskim gra karciana. A najlepsi specjaliści od „Baśki” mieszkają w Chełmży!

- Nu, to zaczniem grać.

- Kto bandzie dawoł ?

 

- Mnie sie zdaje, że jo, szwagrze.

- Jo, jo Elszka, wy jezdeta łod mienszania kartów

- A wej, moja dama żołandno jest najwyższo.

- Ale tyż dajecie. Nie ślyncie kartów.

- Pewnie na starą baśkę przyszliście ?

- Cicho, cicho: zolo grum.

Powyższy fragment dialogu zaczerpnięty z felietonu „Migawki z Chełmży. Bezrobotni grają w karty” pochodzi ze „Słowa Pomorskiego z 29 IV 1934. I świadczy, że już wówczas w Chełmży grano w Baśkę ( nawiasem mówiąc pisane gwarą „Migawki z Chełmży” cieszyły się ogromną popularnością). Wówczas grało się jeszcze z królami, a starsi chełmżanie pamiętają czasy, gdy najsilniejsza była dziesiątka serce. Tak więc gra ewaluowała aż do obecnej postaci „Czarnej Baski”. W Baśkę grano powszechnie w domach, całe rodziny grały. W czasach PRL-u ratowała nas podczas dojazdów do pracy i opóźnień pociągów, gdyż można było w nią grać w najgorszym tłoku.

W najbardziej rozpowszechnioną na południowym Pomorzu, czyli także w Chełmży i okolicach „Czarną Baśkę” gra czterech zawodników 16 kartami (asami, damami, waletami i dziesiątkami (ich wartość punktowa odpowiada kolejno 11, 3, 2 i 10 punktom). Każda gra składa się z dwóch etapów: licytacji i rozgrywki. Licytacja to ustalanie „kontraktu”, jaki będzie rozgrywany. We wszystkich „kontraktach” czyli grach, oprócz grana trumfami są karty w następującej kolejności: as krzyż, as pik, as serce, dziesiątka serce, dalej damy począwszy od krzyżowej przez pikową, sercową do karowej, w takiej samej kolejności walety, as karo i dziesiątka karo. Dziesiątka krzyż i dziesiątka pik to tzw. fele, W przypadku grana trumfami są walety (w kolejności jak powyżej), a felami pozostałe karty, asy, dziesiątki i damy w kolejności kolorów od krzyża poprzez pik, serce i karo. Z gier najniżej punktowana jest zwykła gra, w której gracze grają ze sobą parami (kto z kim to się okazuje w trakcie gry), ci którzy mają stare (czarne) damy to tzw. „starzy”, pozostali dwaj to „młodzi”. Swój swojemu stara się dać jak najalepsze karty, ale oczywiście jest obowiązek przebijania - kładzenia starszej karty od poprzedniej, w przypadku jej braku trzeba dołożyć trumfa, a dopiero na samym końcu można dołożyć fele. Gracz, który ma obie stare damy zgłasza „wesele”. Wówczas gra z nim (jest „starym”) gracz, który ma waleta krzyż (jeśli i jego ma zgłaszający „wesele” to w waleta pik itd.). Jednak jeśli ma się silne karty można nie zgłaszać „wesela”. Wówczas gra się tzw. „cichą” i gracz ten gra sam przeciwko trzem pozostałym. Wyższą grą jest zolo, gracz, który je zgłasza gra sam przeciwko pozostałym. Niżej od zola stoi gran, w którym zmienia się, jak pamiętamy starszeństwo kart – trumfami stają się walety. W przypadku posiadania kart dających szansę wzięcia wszystkich bitek (lew) można wzmocnić stawkę o 100% w przypadku grana i zola dodając wyraz doux (dran doux i zolo doux). Licytacja kończy się, gdy żaden z graczy nie zgłasza kolejnej zmiany już ustalonego kontraktu mówiąc „Pas” (licytuje się w kolejności według wskazówek zegara). W czasie licytacji można zgłaszać kontry i re-kontry podnoszące stawkę o 100% (do czterech kontr zwanych – kontra, re-kontra, bok i hirsz i liczą się tylko te zgłoszone przez przeciwników danego „kontraktu”, np. „młodzi” „starym” czy przeciwko grającemu grana lub zolo). Wyjście gwarantuje zdobycie 26 punktów, w przeciwnym przypadku przegrana jest dotkliwsza (traci się więcej punktów, czy pieniędzy, jeśli się gra na pieniądze). „Starzy” lub pojedynczy gracz wygrywają, gdy zdobędą minimum 53 punkty. Gdy „młodzi” i „starzy” mają taką samą ilość punktów (52), wygrywają „młodzi” Cztery wykładane damy to Baśka – korona Baśki jako gry. Bitek zabranych ze stołu nie wolno oglądać. Obowiązuje również zasada „karta – stół”, tzn. raz wyłożonej karty nie wolno zmienić. Urokowi baśki dodają hermetyczne określenia bardzo często związane z gwarą danego regionu, dlatego już samo przysłuchiwanie się licytacjom to niezła frajda. Np. zamiast licytować grana wystarczy powiedzieć „chłopcy”, albo „cyluj” (celuj), kontra to „pyda”, „bumba”, re-kontra to „z powrotem”, hynterhand znaczy „z tyłu” (nie „na zejściu”), sznajder – „bez wyjścia” przegrać. I słychać: „Pyda”, „Drugo”, „Z powrotam”, „Wesele”, „Dum kontra”, „Drugo”, „Nu to cyluj”. „Z kontru”. A po grze: „Pięć całych muma” (całe to asy i dziesiątki), „Bez wyjścia, ba, bez bitki poślim” lub „Czamu mu dołeś asa karo, toć łun buł stary ”. „A co miołam dać jak dwa fleje miołam”.

Baśkarze mają też swój hymn, który podczas VIII Mistrzostw Chełmży o Puchar Wicestarosty Toruńskiego Dariusza Mellera odbytych przy okazji ostatnich Dni Chełmży. odśpiewał jeden z graczy przybyłych z Kaszub. Został on trochę zmodyfikowany poprzez dostosowanie do naszego regionu np. zamiast „Na całych Kaszubach” zostało zmienione na „Na całym Pomorzu w Baśkę sobie gramy, bo tę grę karcianą ogromnie kochamy”. Kaszubi grają w „czerwoną baśkę” więc śpiewają „W naszej Lidze Baśki z asem serce gramy…”, my zaś „W naszej lidze Baski z asem krzyżem gramy, nigdy nie przegramy, gdy się postaramy”. Refren jest już wspólny: „I dzięki temu Baśka nie zaginie, bo całe Pomorze z tej gry w karty słynie”. Oprócz rozgrywek o Mistrzostwo Chełmży (w tym roku 61 uczestników z Chełmży, Gniewu i Kaszub) w naszym mieście funkcjonuje również regularna liga Baśki, która co miesiąc gromadzi na zawodach średnio 30 graczy. Powstał również Chełmżyński Klub Gier Karcianych „As Pik”, którego członkowie jeżdżą na zawody na Kaszuby, do Gniewu, a nawet do Gorzowa Wielkopolskiego.

Ps. Witam serdecznie. Jako wielki wielbiciel i propagator Baśki pozwalam sobie napisać do Was. Od ładnych kilku lat propaguję reaktywację Baśki w Chełmży i się ruszyło, ale o tym już wiecie, bo chełmżyniacy jeżdżą na różne zawody. Chodzi mi o coś innego, dotyczącego historii, historii regionalnej. Otóż w zamieszczonym na Waszej stronie alfabecie pod literą C występuje ChOK z Chełmży wraz z informacją, że propaguje Baśkę na Kujawach. Być może, że i tam propaguje, co byłoby zresztą dobre, bo to piękna gra i jak "stoi" w hymnie cała Polska powinna w nią grać, ale obawiam się, że to sformułowanie bardziej oznacza, że Chełmża leży na Kujawach. Niestety ignorancja bije nawet z map pogody w TV. Stosuje się uproszczenia, że Pomorze to województwo pomorskie a Kujawy to województwo kujawsko - pomorskie. I właśnie, jak sama nazwa naszego województwa wskazuje, jego połowa to Kujawy, druga zaś to historyczne Pomorze. Kujawy zaczynają się na południe od Torunia, za Wisłą, Chełmża leży 20 km na północ od Torunia. Ziemia chełmińska na której znajduje się Chełmża, ale też Chełmno, Grudziądz, Jabłonowo Pomorskie (jakie ?), Kowalewo Pomorskie (jakie?), Unisław Pomorski (jaki) należy do historycznego Pomorza, przed wojną do województwa pomorskiego i to od 1920, a nie od 1938 r. (jak np. Bydgoszcz), a w czasach rozbiorów do Prus Zachodnich, przedtem do Prus Królewskich. To, że nie powstało wielkie województwo pomorskie, jak wielu  - i ja też - chciało, to nie znaczy, żeby o ziomkach z południowego Pomorza zapominać i ich "wynaradawiać". U nas też, a nie tylko na Kaszubach mówi się powszechnie "jo", je się szneki i amerykany, a pociąg to jest bana, lufka zaś to szpycka. 

                       Z wyrazami uznania i pozdrowieniami

                          Dariusz Meller z pomorskiej - na zawsze - Chełmży

 

 

 

Polski pokerzysta wygrał prestiżowy turniej i zarobił ponad 1 mln euro

polski pokerzysta wygr

Piotr Nurzyński wygrał turniej EPT w Barcelonie i zarobił ponad 1 mln euro. Polak pokonał w całej rywalizacji niemal 2 tys. zawodników!

Gwiazdor futbolu w szponach hazardu.

gwiazdor futbolu

Arda Turan znalazł się na cenzurowanym w kolorowej prasie. Gracz Barcy stracił fortunę w jednym z kasyn w stolicy Katalonii.

Arda Turan po zakończeniu sezonu w La Liga udał się do kasyna w Barcelonie, gdzie miał stracić dużą kwotę pieniędzy - dowiedziało się Catalunya Radio. Według relacji informatora stacji radiowej, turecki piłkarz "Dumy Katalonii" po przegraniu pewnej sumy próbował się odegrać i postawił wszystkie pieniądze, jakie miał przy sobie.

Nie miał jednak szczęścia. - Turan stracił fortunę w barcelońskim kasynie - można przeczytać w "El Periodico". Hiszpańskie media nie podają ile stracił zawodnik Barcelony, ale podkreślają, że może chodzić o bardzo duże pieniądze.

Zdaniem dziennikarza Xaviego Camposa, przegrana w kasynie miała mocno naruszyć majątek 30-letniego sportowca. Na liście płac w klubie z Camp Nou za ubiegły sezon Turan - z zarobkami na poziomie 4 mln euro rocznie - znalazł się na dziesiątym miejscu.

Kilka dni temu gwiazdor futbolu znalazł się w centrum skandalu, do którego doszło w samolocie, lecącym z turecką kadrą z meczu w Macedonii (wynik 0:0). Reprezentant Turcji miał zaatakować dziennikarza, który poruszył temat premii finansowych w eliminacjach do Euro 2016.

Źródło https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/693494/gwiazdor-barcelony-w-szponach-hazardu-przegral-duze-pieniadze-w-kasynie

DWHelena logo-main-2 

cc09 o

 

Logo_OPO_Cetniewo-male.jpgbk.jpgchelmza.jpggck.jpgkontra.jpgksks.jpgpuck.jpgskj70.jpgwlks.jpgwolsztyn.jpgzkpjpg.jpg