
W oczekiwaniu na lot do Rio De Janeiro w najbliższy weekend, aby zobaczyć na żywo finał mundialu i towarzyszyć Shakirze podczas jej występu na ceremonii zamknięcia turnieju, Gerard Piqué skorzystał z krótkiej przerwy w podróży i pojechał do Las Vegas, aby realizować swoją wielką pasję - grę w pokera.
Piłkarz Barcelony już po raz kolejny wybrał się do Nevady, aby wziąć udział w World Series of Poker, najważniejszym turnieju pokerowym na świecie, gdzie wpisowe wynosi 10 tysięcy dolarów. W pewnym sensie są to nieoficjalne pokerowe mistrzostwa świata. Piqué, który jest bardzo utalentowanym graczem, być może uczestniczy tam z nadzieją na osiągnięcie lepszego rezultatu niż na piłkarskim mundialu…
żródło- http://www.fcbarca.com