Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Czytaj więcej o polityce prywatności.
KASZËBË BASZKA Ogólnopolski Portal Baśkarzy

     baner-Tuchola-MKIP-18             baner-jutrosin-kop-18

Dzień Jedności Kaszubów i Baszka

1

Ci, co trochę grosza mają

Na Kaszubach w karty grają
Ta gra „BAŚKA” się nazywa
Kto jest mądry, ten wygrywa

„Baśka” (kasz. „Baszka”) to tradycyjna kaszubska gra karciana, znana na znacznym obszarze Polski. Największą popularnością cieszy się jednak na Kaszubach i Pomorzu, gdzie towarzyszy mieszkańcom podczas spotkań towarzyskich i rodzinnych.
Z analizy innych znanych gier karcianych można jednak wysnuć prawdopodobną teorię, że gra w „Baśkę”, wywodzi się od innej, ongiś bardzo popularnej, a obecnie jedynie lokalnie, szczególnie na terenie gminy Szemud w powiecie wejherowskim oraz w niektórych miejscowościach północnych Kaszub występującej gry karcianej – „Lisa” (kasz. Lësa),.

Początki „Lisa” jak i „Baśki” nie zostały udokumentowane w formie pisanej. Jednak dostępne źródła pisane uprawdopodabniają tezę, że „Lis” swoimi korzeniami sięga znanej niemieckiej gry Doppelkopf, która powstała w roku 1895 z połączenia bawarskiej gry Schafkopf i Skata. Kaszubi podczas zaboru pruskiego „uswoili” grę, poprzez wprowadzenie zmian w jej zasadach. W ten sposób powstał „Lis”, z którego następnie wyodrębniła się „Baśka”.

Fenomen i popularność „Baśki” polega na tym, że jest to gra szybka i bardzo emocjonująca. Jedna runda nie trwa zwykle dłużej niż minutę. Talia do gry w „Baśkę” składa się z szesnastu kart i każdy z graczy otrzymuje ich tylko cztery. Rozdanie składa się z dwóch faz: licytacji (pytania się) i rozgrywki. W wyniku licytacji zakontraktowany zostaje rodzaj gry. Rozgrywka i rozliczenie gry uzależnione są od rodzaju kontraktu: „Zwykła”, „Wesele”, „Cicha”, „Gran”, „Zolo”, „Gran - du”, „Zolo - du”, „Baśka”.

„Starzy” stawkę podwojoną
Płacą, chociaż grają z głową
Zaś ci „Młodzi” tak nie tracą
Kiedy „Starym” grosze płacą.

2

Obecnie trudno sobie wyobrazić festyny i najważniejsze imprezy regionalne bez obecności rzeszy braci baśkarskiej, niemniej historia przekształcenia rodzinno-sąsiedzkiego grania po domach w bardziej sformalizowane struktury, z ujednoliconymi zasadami nie jest długa, zaledwie dziesięcioletnia, kiedy rozpoczęły się turnieje pucharowe w Nowej Karczmie. Już rok później, w 2006 roku, baśkarze zagrali po raz pierwszy na Dniu Jedności Kaszubów w Tuchomiu. Zaproszenie wystosował w imieniu organizatorów Marek Wantoch Rekowski, który stwierdził: że „DJK, nie może odbywać się bez „Baśki”, bo ona też wpisuje się w historię Kaszub”.
Marek Wantoch Rekowski, pomysłodawca obchodów Dnia Jedności Kaszubów, wspominając tamten czas, dodaje: „Gdy już zapadła decyzja o organizowaniu DJK w Tuchomiu w 2006 roku szukałem jak najwięcej wydarzeń, mogących połączyć Kaszubów.

Bez baśkarzy nie wyobrażałem sobie tego dnia. W tym czasie dotarłem do Mirka Ugowskiego i zorganizowaliśmy turniej „Baśki” w Tuchomiu. Mirek Ugowski był odpowiedzialny za organizację i przeprowadzenie turnieju, a dziś jest on już stałym punktem programu obchodów Dnia Jedności Kaszubów. Wszystko było klarowne, zrozumiałe i miłe. Dla mnie Kaszubi i „Baśka” to jedno.

Zresztą wystarczy być na turnieju i od razu widać, czym dla Kaszubów jest ta gra. Myślę, że dobrze się stało, że baśkarze i akordeoniści od początku piszą historię DJK, ponieważ mają wiele wspólnego. U jednych i drugich to pasja, wspólne przebywanie delektowanie się swoim zainteresowaniem. Baśka i akordeon łączą Kaszubów, co jest szczególne widoczne podczas DJK. „Baśka” to gra regionalna, tym samym oryginalna, pokazuje naszą kulturę, nasze bycie tu na Kaszubach. „Baśka” to zabawa, mile spędzony czas w gronie znajomych, przyjaciół. Każdy powinien spróbować w nią grać. Dla mnie Dzień Jedności Kaszubów określa sama nazwa święta.

Tego dnia wspólnie powinniśmy akcentować swoją odmienność, odrębność, przywiązanie do naszej ziemi. Tego dnia wspólnie na całym świecie możemy wywiesić kaszubską flagę, nakryć kaszubskim obrusem stół, żeby pokazać innym, czym dla nas jest nasza kultura. Ja organizowałem obchody od 2006 r. na przeciwległym biegunie od Trójmiasta (matecznika). Nie było łatwo, ale według mnie wszystkie moje zamierzenia promocyjne, tak potrzebne Kaszubom, udało się osiągnąć. Wspólna gra na akordeonie, zabawa, spotkanie, rozmowy, wspólna gra w „Baśkę” pozwalały Kaszubom na wyróżnienie się w tłumie bylejakości”.

A wy czarci! „Zolo du”!
Karta z trzaskiem wali w stół
Płacić macie przyjaciele
Dzisiaj chcę zarobić wiele.

3.3

Corocznie obchody Dnia Jedności Kaszubów koordynuje Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, które stara się, żeby główne uroczystości każdego roku odbywają się w różnych miejscowościach:

2005 – Gdańsk
2006 – Tuchomie
2007 – Kramarzyny
2008 – Miastko
2009 – Bytów
2010 – Kartuzy
2011 – Słupsk
2012 – Brusy
2013 – Kościerzyna

Nietrudno się zatem doliczyć, że marcowe obchody Dnia Jedności Kaszubów będą pierwszym jubileuszem. Organizatorzy i Gospodarze mają świadomość wysoko zawieszonej poprzeczki, jednak wśród licznych atrakcji kluczowe punkty programu: rywalizacja akordeonistów i turniej gry w baśkę, mają swoją niezachwianą pozycję. Pozostaje tylko zachęcać, by Sierakowice brzmiały radosną jednością, płynącą zarówno z harmonicznej gry na akordeonach, jak również sportowego zachowania przy karcianych stolikach.

Ależ gra to! Znów jest „bok”!!
Dymem już zakryty wzrok
Znowuż w ręku „damy” mam
Teraz ja „Wesele” dam.4

Jako podsumowanie tej garści informacji o „Baśce” niech posłużą słowa Róży Ostrowskiej i Izabeli Trojanowskiej zanotowane w „Bedekerze kaszubskim”. Autorki zawarły tam opis dawnej „Baśki”, granej się jeszcze z królami i damą krzyżową jako najstarszym trumfem. Oto pełen zapis obserwacji: „Uwaga, turyści – karciarze! Na Kaszubach nie gra się w brydża. Na Kaszubach obowiązuje „Baśka”. Jeśli spotkacie w pociągu, na którejś z linii biegnących przez Kaszuby grupkę graczy walących z rozmachem kartami i wykrzykujących: „Wesele!” (z akcentem na pierwszej sylabie) lub „zolo” czy „zolo–du”, a po kontrze i rekontrze dorzucających jeszcze „hirsz” i „bok”, to będą właśnie kaszubscy „brydżyści” od „Baśki”. Nie warto jednak tracić czasu na kibicowanie – i tak nic nie zrozumiecie.

Żeby pojąć – tylko się przeglądając – na czym polega gra w „Baśkę”, trzeba nie grać w karty. Wszystko tu bowiem do góry nogami. Mniejsza już o to, że atuty to „trumfy”, blotki – „fele”, walety – „bubki”, trefle – „krzyże”, a kiery – „serca”, kłopot w tym, że najstarszą kartą jest... dama „krzyżowa”. W tej wybitnie dżentelmeńskiej grze wszystkie damy są zresztą faworyzowane, aczkolwiek dwie najważniejsze – krzyżową i pikową – obdarza się niezbyt delikatnie przymiotnikami „stare”. I „stare” i „niestare” – wszystkie damy w „Baśce” biją bez pardonu wszystkich panów, i tych w randze „bubków”, i głowy koronowane. W sumie kaszubski brydż – „Baśka”, to piekielnie skomplikowana gra. Póty, póki nie umie się w nią grać”.

Kontra, z powrotem, jeszcze raz
Co tam bratku w ręku masz?
Karty szybko rozdawane
Bo już świta, jest już ranek.

Autorem wiersza „Baśka” jest Rómk Drzéżdżónk

Bożena i Mirosław Ugowscy

 

 

 

 

Polski pokerzysta wygrał prestiżowy turniej i zarobił ponad 1 mln euro

polski pokerzysta wygr

Piotr Nurzyński wygrał turniej EPT w Barcelonie i zarobił ponad 1 mln euro. Polak pokonał w całej rywalizacji niemal 2 tys. zawodników!

Gwiazdor futbolu w szponach hazardu.

gwiazdor futbolu

Arda Turan znalazł się na cenzurowanym w kolorowej prasie. Gracz Barcy stracił fortunę w jednym z kasyn w stolicy Katalonii.

Arda Turan po zakończeniu sezonu w La Liga udał się do kasyna w Barcelonie, gdzie miał stracić dużą kwotę pieniędzy - dowiedziało się Catalunya Radio. Według relacji informatora stacji radiowej, turecki piłkarz "Dumy Katalonii" po przegraniu pewnej sumy próbował się odegrać i postawił wszystkie pieniądze, jakie miał przy sobie.

Nie miał jednak szczęścia. - Turan stracił fortunę w barcelońskim kasynie - można przeczytać w "El Periodico". Hiszpańskie media nie podają ile stracił zawodnik Barcelony, ale podkreślają, że może chodzić o bardzo duże pieniądze.

Zdaniem dziennikarza Xaviego Camposa, przegrana w kasynie miała mocno naruszyć majątek 30-letniego sportowca. Na liście płac w klubie z Camp Nou za ubiegły sezon Turan - z zarobkami na poziomie 4 mln euro rocznie - znalazł się na dziesiątym miejscu.

Kilka dni temu gwiazdor futbolu znalazł się w centrum skandalu, do którego doszło w samolocie, lecącym z turecką kadrą z meczu w Macedonii (wynik 0:0). Reprezentant Turcji miał zaatakować dziennikarza, który poruszył temat premii finansowych w eliminacjach do Euro 2016.

Źródło https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/693494/gwiazdor-barcelony-w-szponach-hazardu-przegral-duze-pieniadze-w-kasynie

DWHelena logo-main-2 

cc09 o

 

Logo_OPO_Cetniewo-male.jpgbk.jpgchelmza.jpggck.jpgkontra.jpgksks.jpgpuck.jpgskj70.jpgwlks.jpgwolsztyn.jpgzkpjpg.jpg